'
Temat dniaWnioski NIK o eliminowaniu kierujących pod wpływem... Powiat BocheńskiFestiwal Piosenki - Integracja Malowana Dźwiękiem Gmina DrwiniaJak zmieniała się gmina Drwinia - FILM
Województwo MałopolskieSAMORZĄDOWY PROGRAM POŻYCZKOWY

Koszty produkcji rolnej galopują - gorąca dyskusja w SejmieDrukuj

Koszty produkcji rolnej galopują - gorąca dyskusja w Sejmie

Od wielu miesięcy trwa burzliwa dyskusja na temat rosnących kosztów produkcji. Drożeją wszystkie wykorzystywane w rolnictwie środki, od ropy, gazu, prądu, po pasze czy nawozy. Inflacja daje popalić wszystkim po trochu.


Niestety koszty rosną nieproporcjonalnie do dochodów rolników, doprowadzając do sytuacji kryzysowej nawet silne gałęzie produkcji rolniczej. Zaczęli wreszcie rozmawiać o tym politycy, co doprowadziło do burzliwej dyskusji w Sejmie.

Wydawało się, że projekt ustawy zakładający wzrost wydatków na program paliwa rolniczego przejdzie przez Sejm bez większych kontrowersji. Tymczasem towarzyszyła mu wielka debata o galopujących kosztach produkcji w polskim rolnictwie.

Podczas prac legislacyjnych w sejmowej komisji rolnictwa wszystkie kluby zadeklarowały poparcie dla inicjatywy rozszerzenia zakresu działania paliwa rolniczego.

– Jej głównym celem jest zwiększenie limitu zwrotu podatku akcyzowego zawartego w cenie zużywanego oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej na 1 ha upraw rolnych ze 100 l do 110 l oraz limitu zużycia oleju napędowego na jedną dużą jednostkę przeliczeniową bydła z 30 l do 40 l w przypadku prowadzenia przez producenta rolnego chowu lub hodowli bydła, do którego przysługuje zwrot części podatku akcyzowego zawartego w cenie paliwa zakupionego do tej produkcji – zachwalał w Sejmie poseł sprawozdawca Jerzy Małecki z Prawa i Sprawiedliwości ustawę, która jest elementem rządowego programu „Polski Ład”.

Poprawki opozycji 

Tymczasem klubu Koalicji Obywatelskiej złożył poprawkę, która zakłada jeszcze większe rozszerzenia działania programu. I tak zamiast limitu 110 l zaproponowano 150 l, a zamiast 30 l w przeliczeniu na duża jednostkę przeliczeniową 60 l.

- To troszeczkę wesprze rolników ze względu na postępującą inflację, ponieważ w projekcie ustawy kwota dofinansowania jest na poziomie 1 zł, a to pozwoli im w trochę większej kwocie zrefundować tę należność – tłumaczyła posłanka Anna Wojciechowska z KO. 

Na podobny problem rosnących kosztów produkcji zwrócił także uwagę przedstawiciel klubu Lewicy.

- Prowadzenie działalności w tym sektorze gospodarki wiąże się z coraz wyższymi kosztami, kosztami energii, w tym oczywiście paliwa, oraz sprzętu czy szerzej niezbędnej w rolnictwie technologii. Słowa „inflacja szaleje za waszych rządów” już w zasadzie brzmią jak banał. Rosnące ceny energii, które ponoszą rolnicy, przyczyniają się w dalszej kolejności do wzrostu cen żywności, które uderzają po kieszeniach zwłaszcza osoby najuboższe – powiedział poseł Jan Szopiński.

Nasze drogie koszty produkcji 

Poprawki zakładające większe zwroty akcyzy niż zaproponował rząd przedstawiło także Polskie Stronnictwo Ludowe, które powołało się na ekspertyzy Instytutu Technologiczno – Przyrodniczy w Falentach, Instytutu Ekonomiki Rolnictwa w Warszawie oraz Instytutu Zootechniki w Balicach. I tu także wróciła kwestia galopujących kosztów produkcji rolnej.

- W tym roku bardzo mocno drożeją nawozy. Drożeją one w tempie wręcz szalonym. Nawozy zdrożały o kilkaset złotych za każdą tonę. Saletra dzisiaj kosztuje 2400 zł, mocznik 2700 zł, polifoska 2340 zł, fosforan 2860 zł. Drożeje paliwo. Drożeje gaz. Drożeje energia. Energia w tym roku kosztuje 300 zł, w przyszłym roku będzie kosztowała 500 zł. Rolnicy na Warmii i Mazurach w strefie czerwonej sprzedają trzodę po 2,40 zł. Koszt produkcji jest 6 zł – wyliczał poseł Zbigniew Ziejewski. 


(info/foto:topagrar.pl/wk)


Reklama

Pogoda

pogoda

Ankieta

Brak przeprowadzanych ankiet.