'
Temat dniaNOWE RADIOWOZY DLA POLICJI W CAŁYM KRAJU Województwo MałopolskieWirtualne podróże po Małopolsce Gmina DrwiniaDni Honorowego Krwiodawstwa
Województwo MałopolskieKONKURSY W RAMACH PROGRAMÓW WSPIERANIA UNIWERSYTETÓW LUDOWYCH

Żegnaj, szkoło!Drukuj


Żegnaj, szkoło – na zawsze, czy może tylko na okres wakacji? Nadszedł wszak kolejny czerwiec i pustoszeją budynki gromadzące rzesze chętnych zdobywania wiedzy. Moja macierzysta „uczelnia” grobelska nie stanowi tu wyjątku.

Ale czy to nie ryzyko, może nawet głupota, pisać o tym właśnie teraz, gdy świat żyje innymi pożegnaniami? Gdy Europie grozi utrata spójności, a rodzimi przeciwnicy polityczni licytują się w wyszukiwaniu haków na swoich adwersarzy? Przede wszystkim zaś czy nie ciekawsze są wiadomości z Francji, gdzie niezmordowani kibice co parę dni żegnają kolejną reprezentację piłkarską? Gdzie każde machnięcie nogą pana R. L., K. B., B. K. poddawane jest wielogodzinnym analizom znawców? Jeżeli dodamy do tego duchową i materialną mobilizację przed Światowymi Dniami Młodzieży, liczne rocznice mniej lub bardziej doniosłych wydarzeń historycznych, to skromne rozdanie dowodów ukończenia kolejnej klasy, a nawet szkoły, zginie w tłoku. Czy więc warto poświęcać mu uwagę?

Mimo wszystko śmiem twierdzić, że tak, że właśnie te, w skali globalnej błahe, wydarzenia bliższe są przeciętnemu zjadaczowi chleba, który w odległej przyszłości nie będzie pamiętał, kto w roku xxx wygrał mecz lub wybory, ale ze wzruszeniem wspomni ostatnie dni spędzone w konkretnej szkole, z konkretnymi wychowawcami i kolegami. W mojej na przykład głowie, mimo upływu dziesiątków lat, ciągle tkwią sceny obrazujące pożegnanie grobelskiej podstawówki: wręczanie świadectw, proste „przemówionko” kierownika – pana Piotra Błąkały, skromny bukiecik świeżo rozkwitłych w przydomowym ogródku dalii, który mu wręczałam. No i łzy płynące na przekór słowom nieśmiertelnej, oczywiście śpiewanej przez nas, piosenki: „Upływa szybko życie, jak potok płynie czas (....) niech więc przynajmniej teraz nie płyną z oczu łzy”.

Nikt z nas nie uświadamiał sobie wtedy, że ta konkretna placówka oświatowa podobną uroczystość przeżywała już wielekroć, nikt nie odczuwał zresztą potrzeby zastanawiania się nad tym. Każdy wiedział, że „nasza szkoła” trwa od nieokreślonej przeszłości: chodzili do niej nasi dziadkowie, rodzice, istniała „za Austryje” i „za Niemca”. Dzisiaj, kiedy lokalna społeczność obchodzi jej dwusetlecie, każdy może stwierdzić, że pierwszy nauczyciel pierwszą gromadkę dzieci na wakacje wyprawiał już 199 lat temu. Nie wiadomo, ile tych dzieci było, czego zdążyły się nauczyć, czy fakt zakończenia roku szkolnego ucieszył je, czy zasmucił. Znając nieco historyczne uwarunkowania, mogę domniemywać, że cieszyła się większość rodziców, bo przybyło pomocników w pracach gospodarskich. Ulgę poczuć mogli także ci uczniowie, którym tabliczka mnożenia za nic nie chciała utkwić w głowach, a siedzenie bez ruchu w ławce, z rękami założonymi do tyłu, sprawiało trudność nie do pokonania. Dla takich z końcem roku szkolnego kończyła się również groźba obrywania trzcinką "na łapę" albo i na tyłek, czasem, o zgrozo, przy opuszczonych porciętach. To już lepiej było paść krowę na miedzy, a nawet zbierać na bosaka kłosy po ścierniskach. Zdarzyć się mogły również takie super atrakcje, jak wyprawa na jagody do dalekiego boru lub na poziomki i grzyby do najbliższego lasu. Kąpiel w licznych stawach, „dołkach”, a nawet w Wiśle, też chyba nieobca była naszym poprzednikom, nawet dwa wieki temu.

Wróćmy jednak do samej szkoły. Wystartowała, jak wiadomo, w 1816 roku i zaczęła pisać własną historię. W oficjalnych dokumentach, w obiektach materialnych, w pamięci pokoleń. Podlegała przez te stulecia wielu zmianom, w wielu dziedzinach. Przynależność państwowa: Austro-Węgry, II Rzeczypospolita, Generalna Gubernia, PRL, III (a w perspektywie może i IV) RP. Typ szkoły: trywialna, ludowa, powszechna, podstawowa, zespół. Zmieniały się, na szczęście przeważnie na plus, jej warunki materialne: pomieszczenia, liczba i kwalifikacje nauczycieli, programy nauczania. Niezmienny pozostał rytm: powitanie roku szkolnego, dziesięciomiesięczna praca, zakończenie - pożegnanie. W młodszych klasach tylko na okres wakacyjny, ale wcześniej czy później – ostatecznie. Przychodzi bowiem taki czerwiec, kiedy młody człowiek staje się absolwentem i z macierzystą szkołą rozstaje się na zawsze. Czasem może z westchnieniem ulgi, jednak w zdecydowanej większości – z żalem.

No bo zostawia się te znajome kąty, te wydeptane ścieżki, nauczycieli, po których wiadomo, czego się można spodziewać, a przede wszystkim sprawdzone grono koleżeńskie. Jakiś etap życia odchodzi w przeszłość. Trzeba zaczynać nowy rozdział, coś rozważać, coś wybierać, na coś się decydować coraz bardziej samodzielnie, z mniejszą rolą rodziców, na własną odpowiedzialność. W odległej przeszłości sprawa była prostsza – większość młodych ludzi zostawała na wsi, najwyżej przyuczając się do przydatnego rzemiosła. Dziś chyba już nikt nie poprzestaje na edukacji podstawowej, czy nawet gimnazjalnej. Wyfruwają więc gromady piskląt spod skrzydeł dotychczasowych opiekunów, by realizować swoje plany. Całymi latami wstają o świcie, żeby zdążyć na autobus, wspinają się coraz wyżej, żeby osiągnąć pułap zauważalny nieraz i na poziomie ogólnokrajowym. Dotyczy to oczywiście również mieszkańców naszej wsi – wielu spośród nich może być dumna z imponujących osiągnięć. Miejmy nadzieję, że znajdą się tacy i wśród tegorocznych absolwentów. Wszystko przed nimi.

Tymczasem zaś życzę wszystkim miłego wypoczynku wakacyjnego, a tym, którzy wyprawiają się w świat – wyboru właściwej drogi życiowej. Ponadto dla Dyrekcji i Grona Pedagogicznego Zespołu Szkół w Grobli – wyrazy uznania za pomysły na aktywne obchody „dwusetki”. Oby przez następne wieki szkoła trwała i rozwijała się ku pożytkowi kolejnych pokoleń.

Maria Teresa – kiedyś tam absolwentka

PS. Nie mam nic przeciwko temu, żeby polscy piłkarze zostali mistrzami Europy

Żegnaj, szkoło!


(foto_arch_grobla.net)

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Nick:




Reklama

Pogoda

pogoda

Ankieta

Brak przeprowadzanych ankiet.