'
Temat dniaDożynki Gminne 2019 - Bieńkowice, gm. Drwinia Województwo MałopolskiePo ośmiu latach przerwy Województwo MałopolskieW 99. Rocznicę Bitwy Warszawskiej - Cudu nad Wisłą...
Powiat BocheńskiIV Małopolski Przegląd Zespołów Artystycznych

200 lat "Naszej Szkoły"...w GrobliDrukuj


Starość opanowują wspomnienia,
młodość rozkoszuje się w marzeniach.

Jubileusz 200 lat "Naszej Szkoły", obok daty 2016 , stanowią jej absolwenci; ci bardzo młodzi, nie tak dawni i bardzo dawni. Ta bardzo dawna „społeczność” szkolna, dziś może o swojej szkole, która trwa i wychowuje kolejne pokolenia od 200 lat, wspominać tamte czasy, jakże inne od teraźniejszości.

Ten Jubileusz można by rozszerzyć o czas, w którym nasi grobelscy przodkowie pobierali naukę w szkołach parafialnych, działających przy parafiach; w Brzesku Starym i w Mikluszowicach. Tak,- bo nasi poprzednicy w tamtych zamierzchłych czasach uczyli się pisać i czytać właśnie w szkółkach organizowanych przez parafie. Oni już wtedy wiedzieli, że „czytanie i pisanie za majątek stanie”.

Szkoła Trywialna w Grobli, która gromadziła uczniów w wynajmowanej kmiecej izbie, była pierwszą grobelską szkołą, którą kierował pan Gutowski. Szkoła - została założona i zorganizowana w 1816 roku pod patronatem; Zarządu Dóbr Rządowych w Galicji. W następnych latach nasi ojcowie, na wykupionej działce postawili szkołę murowaną, spełniającą wymogi chwili czasu. Pamiętam, budynek tak zwanej „starej szkoły”, który długo pełnił szkolne gospodarcze zaplecze . Była to Szkoła Ludowa, w której pobierali naukę nasi ojcowie.
Staruszkę tę zastąpiła moja szkoła, nazywana Szkołą Powszechną.

Tak oczekiwana szkoła, widoczna z mojej ulicy – Bagienice i dająca mi pełną satysfakcję, kiedy stałem się uczniem, niestety została przez niemieckiego napastnika na nasz kraj w dniu 1 września 1939 roku, zbezczeszczona. Najeźdźca sprawił, że właściwie pozostał tylko piękny budynek szkolny, a naukę programowo sprowadzono niemal tylko do opanowania liczenia i czytania, trochę przyrody i robót ręcznych. Niekiedy nasi nauczyciele wtrącili w czasie lekcji jakieś fragmentaryczne wiadomości zakazane przez niemieckiego napastnika. Głównym podręcznikiem wtedy był „Ster”, rodem z Generalnego Gubernatorstwa.

Pomimo tego, "Nasza Szkoła" za swoich absolwentów z okresu okupacyjnego i powojennego, nie musi się wstydzić. Wielką rzeszą, po zakończeniu wojny, „popłynęła” grobelska młodzież, do fabryk; po pracę i zawód, do szkół; po naukę, widząc, że swoją szansę na dalsze życie w poszukiwaniu i w zdobywaniu nowego w nauce, kierując się zasadą „Non scholae, sed vitae discimus” -  (łac. - nie uczymy się dla szkoły, ale dla życia).

Dlatego świętując jubileusz, szkoła grobelska może być dumna, że wielu absolwentów, a może bardzo wielu, mając podstawy do dalszej edukacji, szukało swojej szansy w dalszej nauce, jak również miejscu swojego bytowania, nie tylko w ojczyźnie ale i poza jej granicami.
Wielu absolwentów z "Naszej Szkoły" było i jest mistrzami w swoim zawodzie, są też tacy którym przypadło organizować i kierować dużymi organizmami gospodarczymi i zespołami pracowniczym. W drzewach genealogicznych absolwentów szkoły grobelskiej, dziś znajdują się; profesorowie wyższych uczelni, wybitni pracownicy różnych zawodów i instytutów, nie tylko w kraju, ale i poza Europą. Wielu absolwentów obrało „drogę” swoich szkolnych nauczycieli i prace w szkołach różnego typu.

Według danych statystycznych po wojnie, w latach 1945 – 1995, około 300 absolwentów naszej szkoły zdobyło zawód (szkoły zawodowe) , 100 osób ukończyło średnie szkoły (Licea i Technika), 30 zdobyło dyplom wyższych uczelni - w różnych specjalnościach (między innym: 8 pedagogów, 10 inżynierów, 1 prawnik, 1 ekonomista ). Dane te mogą być nie ścisłe.

„Z dobrego szczepu wyrasta dobre drzewo, które daje dobre owoce”.


Zapamiętajmy naukę naszego papieża, Jana Pawła II - „Starość wieńczy życie. Jest czasem żniw. Żniw czego się nauczyliśmy, a nawet tego co wycierpieliśmy i wytrzymaliśmy oraz osiągnęliśmy”.

A więc "Nasza Szkoło" - grobelska, gratulując 200 lat, mówimy jej Gronu Pedagogicznemu i wszystkim pracownikom - tak trzymać - SURSUM CORDA! A my absolwenci pamiętajmy, że za nic to jest, co umiesz, gdy nikogo nie nauczysz , ani drugiemu nie przekażesz.

A oto kilka zachowanych dokumentów z „Naszej Szkoły”, na przestrzeni czasu.







W życiu społecznym, i nie tylko, zwykle coś się kończy, aby mogło nowe nastąpić.!
Jubileuszowo z Gliwic - Emil, b. stary absolwent, rocznik 1945
Wspominano w kwietniu 2016 r.

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Nick:




Reklama

Pogoda

pogoda

Ankieta

Brak przeprowadzanych ankiet.